To była inna drużyna niż tydzień temu; waleczna, nieustępliwa realizująca założenia taktyczne. Kibice pomimo porażki wychodzili ze Starej Łajby zadowoleni. Obejrzeli kawał dobrego football'u i swoją drużynę, wreszcie grającą na dobrym poziomie. A, że przeciwnik był z "górnej półki" to i porażka została szybko wybaczona, tym bardziej, że długo utrzymywał się bezbramkowy remis i dopiero, gdy w ferworze walki Mal Sentado faulował i ujrzał czerwony kartonik, który sędzia wyciągnął chyba zbyt pochopnie, grając w poważnym osłabieniu straciliśmy w końcówce meczu dwie bramki. Bardziej niż porażka boli strata trzech czołowych zawodników. Za kartki będą musieli pauzować Mal Sentado i Grzegorzewski, a Grubczyk doznał w tym meczu kontuzji, która eliminuje go z gry przez najbliższe 12 dni.
Trener Lorson będzie miał o czym myśleć w najbliższym tygodniu, przecież za tydzień mecz ze spadkowiczem, który w założeniach przedsezonowych Wilki powinny wygrać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz