MY PIRACI I KORSARZE! NASZ CHARAKTER SIŁĄ JEST! PHIL'USA DUMA! I HONOR NASZ! WILKI MORSKIE! WATAHA!

MY PIRACI I KORSARZE! NASZ CHARAKTER SIŁĄ JEST! PHIL'USA DUMA! I HONOR NASZ! WILKI MORSKIE! WATAHA!

niedziela, 27 września 2009

Po meczu z K.S.-em

Chciałoby się zaśpiewać dwie bramki Desmet, dwie bramki Oczachowski i Wilki są mistrzami Polski... nic z tych rzeczy... co prawda, wymienieni zawodnicy strzelili dzisiaj po dwie bramki i Morscy wygrali 4:1, i dopisujemy sobie w tabeli trzy punkty, lecz kibice ciągle mają niedosyt. Najbardziej żal niewykorzystanych sytuacji bramkowych, skuteczność ciągle nie taka jakby sobie wszyscy życzyli, a postawa Euzebiusza Bobka w bramce jest conajmniej niezadowalająca. Przeciwnik oddał trzy strzały, w tym jeden celny... i... strzelił bramkę... Wilki oddały 21 strzałów, wszystkie celne i... padły tylko cztery bramki... bramkarz gości dostał po meczu od obiektywnej szczecińskiej publiczności brawa uznania.
Prawdziwym sprawdzianem dla Wilków Morskich wydaje się być, wyjazdowy mecz z Tyskie w następnej kolejce oraz za dwa tygodnie pojedynek na Starej Łajbie z Dziedziontusem Bielsko, drużynami które walczą o podobne cele co my. Dopiero po tych meczach okaże się w którym miejscu jest nasz zespół, będzie to przy okazji półmetek rozgrywek. Czy stać naszą drużynę na walkę o medale? Czy raczej trzeba będzie pogodzić się z tym, że to jeszcze nie teraz...
Liczymy na to, że to jednak jest teraz...

niedziela, 20 września 2009

Dwa wyjazdy; 4 pkt.

Wilki zaczynają mozolnie odrabiać straty po tragicznej inauguracji. Mozolnie, bo kibice liczyli na więcej, szczególnie w poprzednim tygodniu, w pojedynku ze spadkowiczem Inkaem'em. Mecz zakończył się wynikiem 2:2, ale w klubie potraktowano to jako stratę dwóch punktów, a nie zdobycie jednego.
Dzisiaj nasza drużyna wygrała bardzo pewnie, 6:1 z beniaminkiem ligi, łódzkim Mozambikiem, lecz fani znowu poczuli niedosyt, oczekiwali bowiem o wiele wyższego zwycięstwa nad bardzo słabym przeciwnikem. Takie by było, gdyby znowu nie zawiodła skuteczność. Wystarczyło wykorzystać połowę super sytuacji bramkowych, a wynik na tablicy świetlnej byłby 20:0. Strata bramki w dzisiejszym meczu jest conajmniej zastanawiająca.
Za tydzień mecz z kolejnym słabeuszem, więc czas wyregulować celowniki, bo inaczej nadal będzie ciężko zapomnieć o 0:9 z Fighters'ami...

sobota, 12 września 2009

Zwycięstwo potrzebne jak woda rybie.

Żeby Wilki mogły przetrwać muszą zacząć wygrywać. Część sponsorów klubu, po dwóch kolejnych porażkach zespołu, zawiesiła swoje dotacje finansowe... i nie pomogły tłumaczenia, że przegraliśmy z drużynami grającymi na poziomie czwartoligowym. Jedynym sposobem, aby wrócić do płynności finansowej, czyli odzyskać zaufanie naszych dobrodzieji jest wygrywanie kolejnych meczów, a najbliższy rywal to bardzo trudny przeciwnik. Jest nim aktualny spadkowicz z piątej ligi, wielkopolski Inkaem, drużyna przechodząca trudności organizacyjne (brak opieki prezesa), ale nadal bardzo dobrze zorganizowana w obronie i groźna w ataku. Wilki Morskie wystąpią w tym meczu w poważnym osłabieniu, którym niewątpliwie będzie brak Mal Sentado i Grzegorzewskiego, pauzujących za kartki, a do tego trzeba dodać ciągle niepewny występ Grubczyka, który nadal odczuwa ból stopy po meczu z Policami. Pomimo tak poważnych trudności zawodnicy obiecują, że przywiozą z wyjazdu 3 pkt. Innego wyjścia chyba nie ma, jeżeli chcemy utrzymać aktualny stan osobowy w klubie. Zawodnicy więc w niedzielę będą walczyć o swoje być albo nie być... Życzymy powodzenia!

niedziela, 6 września 2009

Derby przegrane, ale winy odkupione.

To była inna drużyna niż tydzień temu; waleczna, nieustępliwa realizująca założenia taktyczne. Kibice pomimo porażki wychodzili ze Starej Łajby zadowoleni. Obejrzeli kawał dobrego football'u i swoją drużynę, wreszcie grającą na dobrym poziomie. A, że przeciwnik był z "górnej półki" to i porażka została szybko wybaczona, tym bardziej, że długo utrzymywał się bezbramkowy remis i dopiero, gdy w ferworze walki Mal Sentado faulował i ujrzał czerwony kartonik, który sędzia wyciągnął chyba zbyt pochopnie, grając w poważnym osłabieniu straciliśmy w końcówce meczu dwie bramki. Bardziej niż porażka boli strata trzech czołowych zawodników. Za kartki będą musieli pauzować Mal Sentado i Grzegorzewski, a Grubczyk doznał w tym meczu kontuzji, która eliminuje go z gry przez najbliższe 12 dni.
Trener Lorson będzie miał o czym myśleć w najbliższym tygodniu, przecież za tydzień mecz ze spadkowiczem, który w założeniach przedsezonowych Wilki powinny wygrać.

sobota, 5 września 2009

taktyka na derby


Mathias Lorson (Belgia) trener niesamowity, wraz z Renato Pleleviciem (Chorwacja) i Argirisem Zaraidonisem (Grecja) również niesamowitymi trenerami-asystentami, rozpracowują najbliższego rywala.
Podobno FC Police podadzą Wilkom na tacy...
oby tylko na tej tacy nie położono znowu głów Wilków...

czwartek, 3 września 2009

IX derby

Po blamażu z Fightersami, Wilki Morskie czeka kolejne bardzo trudne spotkanie. Tym razem na Starej Łajbie zaprezentują się zawodnicy lokalnego rywala, FC Police. Drużyna prezesa Luqasa to jeden z głównych kandydatów do awansu, bardzo trudny przeciwnik z którym Wilki w poprzednim sezonie poległy dwa razy, co prawda w niewielkich rozmiarach, bo oba mecze zakończyły się takim samym wynikiem, skromnym 0:1, ale przeciwnik był wyraźnie lepszy, a w całej historii derbów tylko jeden raz udało się Wilkom pokonać Policzan.
Czy nasza drużyna otrząsnęła się już po zimnym prysznicu na inaugurację? Czy Morscy są w stanie nawiązać równorzędną walkę? Czy może znowu wyjdą na murawę na "miękkich" nogach?
Ufamy, że bordowo-czarni będą chcieli zmazać plamę na honorze i włożą w to spotkanie maximum serca i umiejętności oraz powalczą o trzy bezcenne punkty. Wilki wystąpią w tym meczu z nowym, doświadczonym zawodnikiem, świetnym bramkarzem Euzebiuszem Bobkiem, który między słupkami zastąpi Duilio Castorinę (lekki uraz), oraz w najsilniejszym składzie.
Wszystkie przybrzeżne i morskie, mewy i alki, krzyczą, że Wilki Morskie są wściekłe i żądne krwi... a to dobrze wróży niedzielnemu pojedynkowi...