MY PIRACI I KORSARZE! NASZ CHARAKTER SIŁĄ JEST! PHIL'USA DUMA! I HONOR NASZ! WILKI MORSKIE! WATAHA!

MY PIRACI I KORSARZE! NASZ CHARAKTER SIŁĄ JEST! PHIL'USA DUMA! I HONOR NASZ! WILKI MORSKIE! WATAHA!

wtorek, 15 kwietnia 2014

Skończyć z frycowym!!!

Nie powiodła się wyprawa na Górny Śląsk, Wilki Morskie wróciły na tarczy po przegranej z Desantem 2:4. Do 64 min. meczu utrzymywał się wynik remisowy 2:2, jednak końcówka spotkania należała do gospodarzy, którzy przede wszystkim popisali się większą skutecznością (w 64 i 72 min.), choć okazji do strzelania gola nie brakowało pod obiema bramkami. Po tym spotkaniu, na Starej Łajbie zarządzono, poszukiwanie armat o większej mocy.
Coach Bruno Pędziwiatr tłumaczył porażkę, frycowym... (?!), które w jego mniemaniu Wataha płaci jako beniaminek. Prezes Phil'us uciął jednak szybko wszelkie dysputy na ten temat: Do stu tysięcy beczek zjełczałego rumu!!! Jakie frycowe!!! Czas z tym skończyć!!!
To prawda, czas skończyć z płaceniem frycowego, bo cierpliwość naszego kapra po ostatnich trzech porażkach, Starej Sfory (1:2 i 2:4) oraz Młodych Wilków (0:2) jest prawie na wyczerpaniu...
Humor prezesa pierwsi będą mogli poprawić juniorzy, którzy we wtorek zagrają o punkty w ML-3. W środę w 3 rundzie P.P. Wataha nie może zawieść z 5-ligowym Ass-Bestem Iława. Natomiast w niedzielę, wszyscy na Starej Łajbie będą oczekiwać kompletu punktów w ligowej potyczce z The Wall prezesa Kulka.

Do boju Wilki Morskie!
Do boju Wataha!
Marsz! Marsz! Marsz!
Do boju marsz!
Zwycięstwo czeka nas!
Do boju Wataha!
Do boju Wilki Morskie!
...



Brak komentarzy: